Na peronie życia

Piosenka z peronu, przyglądanie się człowiekowi zbierającemu rozsypane cukierki, nie reagującemu na zapowiedzi pociągów…Po kilku latach sam nie reaguję na zapowiadane pociągi…

W  dworcowym białym smutnym śnie. a e

Megafon obudził Cię. a e

Nie zrywasz się,wiem, a e

Nie zrywasz się, wiem, a e

nie masz gdzie. a

Pod ławką cukierków garść,

osłodzi usta życie Twe.

Na peronie rozsypane,

na peronie rozsypane,

życie Twe.

Na peronie życia.

Na peronie życia.

noce dnie.

Szczecin i Opole mówi głos.

Expres odszedł już.

Nie zrywasz się, wiem,

nie zrywasz się , wiem

nie masz gdzie.

Na bocznicy życia

Na bocznicy życia,

noce dnie.

Reklamy

W żalu i gniewie

Piosenka napisana podczas ostatnich Świąt Bożego Narodzenia. Wspominałem moje pierwsze lata bezdomności…Funkcje do piosenki to  :G D C G ( na każdą linijkę tekstu ).

W kolejce szary samotny dzień

Potargało życie marzenia Twe.

I w labiryncie myśli krążą te :

że nie ma po co, nie ma po co budzić się.

W żalu i gniewie, bez celu przed siebie.

W żalu i gniewie, bez celu przed siebie.

Już nie ma łez, wylały się.

A dłonie w pięści zacisnęły się.

Ściśnięte gardło, ściągnięta twarz.

Oczy bez światła, światła życia brak.

W żalu i gniewie, bez celu przed siebie.

W żalu i gniewie, bez celu przed siebie.

W żalu i gniewie, pozwól do Ciebie.

W ramionach Twych, odnaleźć się.

W żalu i gniewie, Panie do Ciebie.

W ramionach Twych, odnaleźć dom.

Za nim powiem

Piosenka napisana wiosną, kiedy to nawet jesienne wspomnienia, nie pozostają pod stertą liści… Każda linijka zwrotki : G  D  Fis  e  refren : na słowie kocham jest G następnie D bez tekstu, następnie Fis i e, pod koniec refrenu przetrzymuję e, aby złapać oddech.

Choć gałązką życie moje.

Dla Ciebie staram, nie złamać się.

I czasem by spokojnie spać.

Potrzebna jest, wieczorna łza.

Kocham

Za nim powiem, wiesz.

Kocham.

O  Tobie myślę.

Kocham.

O Tobie marzę.

Kocham.

Za nim powiem, wiesz.

Choć na schodach , siedzę wspomnień.

Obdarty z marzeń, obdarty z pragnień.

Uśmiecham się, w nadziei tej.

Że kiedyś tam, spotkamy się.

Kocham.

Za nim powiem, wiesz…

Mapą i kompasem bądź

Wołanie o nadzieję, najczęściej woła się w samotności, dla tego brak tu towarzystwa innych instrumentów. Nie ważne czy równo wołasz, czy wyrazy ładnie poukładane. Takie moje wołanie…Funkcje : Fis i e

Gdy zawieje zimny wiatr, czapka bądź.

Dookoła śnieżyca grad, ciepłym szalem bądź.

Moją mapą i kompasem bądź, drogowskazem mym.

I na ścieżkach górskich prowadź mnie, za rękę.

W zakamarkach myśli szukam Cię, w dziele Twym.

Kiedy dobrze, kiedy błądzę.

Nadziejo proszę Cię :

Moją mapą i kompasem bądź, drogowskazem mym.

Na ścieżkach górskich prowadź mnie, bezszelestnie.

Gdy na twarzy zmarznięta łza, przyjaciela obok brak.

Gdy coraz zimniej tak, gdy ze szlaku zeszła nawet dusza ma.

Moją mapą i kompasem bądź, drogowskazem mym.

I na ścieżkach życia prowadź mnie, nadziejo proszę Cię.

Drogowskazy

Ileż to razy pakujemy się w kłopoty, ulegamy kontuzjom, pakując się czasem pod prąd, gubiąc kierunek jazdy. Kiedyś usłyszałem że nie ważne gdzie jesteś, ważne gdzie zmierzasz. Rozbudowałem to zdanie w tej piosence o zwracanie uwagi podczas zmierzania do celu, na drogowskazy. Funkcje : e G D

Nie, nie, nie będziesz drogą tą, samotnie szedł.

Na drodze tej, nie będziesz sam.

Ktoś drogą tą, dla Ciebie szedł.

By drogowskazy rozstawić swe.

Po pagórkach życia, w ciemnych dolinach.

Gdyś uśmiechnięty, gdy płacząca mina.

Ktoś podpowiada i wspomaga.

Na drogowskazy, prosi uważaj.

Kiedy będziesz szedł, a drogi dwie.

Na skrzyżowaniach zatrzymuj się.

Pan drogowskazy rozstawił swe.

Abyś nie błądził, niczym we mgle.

Nie będziesz drogą tą, samotnie szedł.

Na drodze tej, będzie Pan.

On drogą tą, dla Ciebie szedł.

By drogowskazy, rozstawić swe.

Czyste serca

Jestem przekonany o tym że nie jest to nasz jedyny dom, że jest jeszcze ten na  ” błękicie wzgórza „. Połączyłem to moje przekonanie z doświadczeniem dobrych dłoni, ze spotykanymi ludźmi miłujących Chrystusa. Tak z połączenia przekonania z doświadczeniem powstała kiedyś ta piosenka.  Świat opisywany mi przez środki masowego przekazu przedstawia mi świat przeważnie bez miłości i dobra, jeszcze są, dopisałem, naśladowcy miłości.

Ktoś dla Ciebie i dla mnie stawia dom. FC

Na błękicie wzgórza, daleko stąd. FC

Dom dobrych dłoni, czystych serc. FC

Kiedyś przyjdzie by zabrać Ciebie, mnie. FC

Bo czyste serca jeszcze są,  G

gorące serca. F C

Czyste dłonie, czyste myśli. C G

Naśladowcy Chrystusa są. F C

Jeszcze są. G/C

Więc nie słuchaj tych którzy mówią że :

Ewangelia dziś staruszką, zestarzała się.

Że nie wróci Pan by zabrać Ciebie, mnie.

Że z sercem twardym, zimnym, żyć jest lżej.

Nie słuchaj, nie.

Bo czyste serca…